niedziela, 6 grudnia 2009

Mała przerwa

Witajcie dziewczyny :)

Chciałam was bardzo przeprosić ale niestety od jakiegoś czasu mam problem z dostępem do internetu i pewnie potrwa to jeszcze kilka dni. W związku z tym na blogu zrobiły się spore zaległości. Niestety nie jestem teraz w stanie odpisywać na wasze e-maile. Jeśli tylko będę mogła postaram się nadrobić zaległości.

Oczywiście nadal możecie wysyłać mi wasze listy, ale na odpowiedź trzeba będzie troche poczekać. Warto żebyście zajrzały do wcześniejszych postów, bo być może znajdziecie tam porady na problemy podobne do waszych.

Pozdrawiam was bardzo serdecznie

Uwodzicielka

środa, 21 października 2009

Jak przekonać faceta, że odleglość nie jest problemem?

Czesc!!
Niedawno poznalam 2 lata starszego od siebie chlopaka. Poprostu ideal
mezczyzny! Przystojny, dowcipny, nie pali, nie pije, jest pozadny, szczery itd.
Oboje potrafimy sie dogadac, jest nam razem dobrze. I ja Mu wpadlam w oko i On
mi:) Jedyne co Nas dzieli to 100KM! Ja nie widze w tym problemu bo oboje mamy
prawo jazdy, a codziennie nie musimy sie widywac, bo kazdy z nas ma swoje
obowiazki (szkola, praca). Natomiast dla Niego jest to problem i to duzy...
Nie chce, zeby to sie skonczylo...
Co mam robic? Prosze o jakas wskazowke.

ODPOWIEDŹ

Witam,
skoro chłopak jest takim ideałem to walcz o niego :) Osobiście uważam że 100km to niezbyt duża odległość na dzisiejsze czasy, tym bardziej jak oboje macie prawo jazdy. W każdej chwili możesz wsiąść do samochodu i do niego pojechać.
Postaraj się mu to wytłumaczyć na spokojnie. Powiedź że jest dla Ciebie bardzo ważny i zależy Ci na znajomości z nim, dlatego nie chcesz z tego rezygnować z powodu kilku km które was dzielą.
Jeszcze lepszym wyjściem jest wypróbować metodę niespodzianki. Kiedy będziesz miała pewność że chłopak spędza któryś dzień w domu i nie ma zbyt wielu obowiązków, wybierz się do niego bez zapowiedzi. W ten sposób pokażesz mu że ta odległość nie jest taka straszna i jesteś ją w stanie dla niego pokonać. Kiedy się spotkacie powiedź mu jak bardzo jest dla Ciebie ważny, na dzień dobry, gdy otworzy zdziwiony możesz powiedzieć "Tęskniłam za Tobą... Musiałam Cię zobaczyć".
Jeśli odległość jest jedynym powodem dla którego on nie chce się z Tobą wiązać to po takiej akcji powinien zmienić zdanie ;) Jeśli nie- będziesz miała satysfakcję że dałaś z siebie wszystko i próbowałaś. Nigdy nie będziesz się zastanawiać co by było gdyby....

Pozdrawiam

Brak akceptacji siebie

Z czym ja mam najwiekszy problem...z akceptacja swojego wygladu...z
akceptacja samej siebie. Nie potrafie polubic swojego wygladu, nie umiem polubic
siebie. Jestem za gruba, brzydka, niska...Wszystko jest na nie...

ODPOWIEDŹ

Witam,
z brakiem akceptacji siebie wiele dziewczyn ma problem. Nie znam kobiety która nie miałaby jakiś kompleksów. Jedne mają ich więcej, inne mniej. Rozwiazanie natomiast tkwi w każdej z nas. To czy jesteś piękna zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Kiedyś pisałam już o tym, warto żebyś do tego wróciła gdyż były to pierwsze artykuły na tym blogu:

Jak poderwać faceta cz.1

Jak poderwać faceta cz.2

Jak poderwać faceta cz.3

Jak poderwać faceta cz.4


Linki wyżej pokierują Cię w odpowiednie miejsce, bo nie ma sensu żeby pisała drugi raz to samo. Jeśli sama będziesz się uważała za osobę nieatrakcyjną, brzydką i grubą to tak będą Cię spostrzegać ludzie. W tym artykule też powinnaś znaleźć coś dla siebie

Nigdy nie miałam chłopaka, czyli brak wiary w siebie...


Uwierz w siebie a staniesz się atrakcyjną kobietą z możliwościami!

Pozdrawiam