<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' version='2.0'><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585</atom:id><lastBuildDate>Sun, 27 Dec 2009 00:26:31 +0000</lastBuildDate><title>Jak poderwać faceta / mężczyznę / chłopaka ?</title><description></description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>70</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-4513523353097157187</guid><pubDate>Sun, 06 Dec 2009 19:55:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-12-06T12:08:34.600-08:00</atom:updated><title>Mała przerwa</title><description>Witajcie dziewczyny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałam was bardzo przeprosić ale niestety od jakiegoś czasu mam problem z dostępem do internetu i pewnie potrwa to jeszcze kilka dni. W związku z tym na blogu zrobiły się spore zaległości. Niestety nie jestem teraz w stanie odpisywać na wasze e-maile. Jeśli tylko będę mogła postaram się nadrobić zaległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nadal możecie wysyłać mi wasze listy, ale na odpowiedź trzeba będzie troche poczekać. Warto żebyście zajrzały do wcześniejszych postów, bo być może znajdziecie tam porady na problemy podobne do waszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;Pozdrawiam was bardzo serdecznie&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;Uwodzicielka&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-4513523353097157187?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/12/maa-przerwa.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-4052037696703970351</guid><pubDate>Wed, 21 Oct 2009 21:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-21T15:05:19.637-07:00</atom:updated><title>Jak przekonać faceta, że odleglość nie jest problemem?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;pre style="font-family: lucida grande;" class="text-plain"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czesc!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niedawno poznalam 2 lata starszego od siebie chlopaka. Poprostu ideal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mezczyzny! Przystojny, dowcipny, nie pali, nie pije, jest pozadny, szczery itd.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Oboje potrafimy sie dogadac, jest nam razem dobrze. I ja Mu wpadlam w oko i On&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mi:) Jedyne co Nas dzieli to 100KM! Ja nie widze w tym problemu bo oboje mamy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;prawo jazdy, a codziennie nie musimy sie widywac, bo kazdy z nas ma swoje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;obowiazki (szkola, praca). Natomiast dla Niego jest to problem i to duzy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie chce, zeby to sie skonczylo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co mam robic? Prosze o jakas wskazowke.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;skoro chłopak jest takim ideałem to walcz o niego :) Osobiście uważam że 100km to niezbyt duża odległość na dzisiejsze czasy, tym bardziej jak oboje macie prawo jazdy.  W każdej chwili możesz wsiąść do samochodu i do niego pojechać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Postaraj się mu to wytłumaczyć na spokojnie. Powiedź że jest dla Ciebie bardzo ważny i zależy Ci na znajomości z nim, dlatego nie chcesz z tego rezygnować z powodu kilku km które was dzielą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeszcze lepszym wyjściem jest wypróbować metodę niespodzianki. Kiedy będziesz miała pewność że chłopak spędza któryś dzień w domu i nie ma zbyt wielu obowiązków, wybierz się do niego bez zapowiedzi. W ten sposób pokażesz mu że ta odległość nie jest taka straszna i jesteś ją w stanie dla niego pokonać. Kiedy się spotkacie powiedź mu jak bardzo jest dla Ciebie ważny, na dzień dobry, gdy otworzy zdziwiony możesz powiedzieć "Tęskniłam za Tobą... Musiałam Cię zobaczyć".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli odległość jest jedynym powodem dla którego on nie chce się z Tobą wiązać to po takiej akcji powinien zmienić zdanie ;) Jeśli nie- będziesz miała satysfakcję że dałaś z siebie wszystko i próbowałaś.  Nigdy nie będziesz się zastanawiać co by było gdyby.... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-4052037696703970351?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/10/jak-przekonac-faceta-ze-odleglosc-nie.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-7027161273174876138</guid><pubDate>Wed, 21 Oct 2009 21:13:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-29T12:31:47.772-07:00</atom:updated><title>Brak akceptacji siebie</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;pre  class="text-plain" style="font-family:lucida grande;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z czym ja mam najwiekszy problem...z akceptacja swojego wygladu...z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;akceptacja samej siebie. Nie potrafie polubic swojego wygladu, nie umiem polubic&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;siebie. Jestem za gruba, brzydka, niska...Wszystko jest na nie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Witam, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;z brakiem akceptacji siebie wiele dziewczyn ma problem. Nie znam kobiety która nie miałaby jakiś kompleksów.  Jedne mają ich więcej, inne mniej. Rozwiazanie natomiast tkwi w każdej z nas. To czy jesteś piękna zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Kiedyś pisałam już o tym, warto żebyś do  tego wróciła gdyż były to pierwsze artykuły na tym blogu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style="font-family: lucida grande; text-align: justify;" class="post-title entry-title"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://podryw-faceta.blogspot.com/2008/05/jak-poderwa-faceta-cz1.html"&gt;Jak poderwać faceta cz.1&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style="font-family: lucida grande; text-align: justify;" class="post-title entry-title"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://podryw-faceta.blogspot.com/2008/05/jak-poderwa-faceta-cz2.html"&gt;Jak poderwać faceta cz.2&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style="font-family: lucida grande; text-align: justify;" class="post-title entry-title"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://podryw-faceta.blogspot.com/2008/05/jak-poderwa-faceta-cz3.html"&gt;Jak poderwać faceta cz.3&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style="font-family: lucida grande; text-align: justify;" class="post-title entry-title"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://podryw-faceta.blogspot.com/2008/05/jak-poderwa-faceta-cz4.html"&gt;Jak poderwać faceta cz.4&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Linki wyżej pokierują Cię w odpowiednie miejsce, bo nie ma sensu żeby pisała drugi raz to samo. Jeśli sama będziesz się uważała za osobę nieatrakcyjną, brzydką i grubą to tak będą Cię spostrzegać ludzie.  W tym artykule też powinnaś znaleźć coś dla siebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style="font-family: lucida grande; text-align: justify;" class="post-title entry-title"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/03/mam-osiemnascie-lat-i-jeszcze-nigdy-nie.html"&gt;Nigdy nie miałam chłopaka, czyli brak wiary w siebie...&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Uwierz w siebie a staniesz się atrakcyjną kobietą z możliwościami!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-7027161273174876138?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/10/brak-akceptacji-siebie.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-3080755649142609667</guid><pubDate>Wed, 21 Oct 2009 20:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-21T14:09:52.053-07:00</atom:updated><title>Chłopak proponuje spotkanie a potem się nie odzywa</title><description>&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Mam problem i kompletnie nie wiem jak go rozwiązać.Miesiąc temu w sanatorium poznałam chlopaka,jest z tego samego miasta co ja.Po powrocie spotykalismy się i spotykamy nadal,jednak od jakiegoś czasu jest inaczej,on nie odzywa się po 2 dni a potem jak gdyby nigdy nic proponuje spacer.Ostatnio przyszedl do mnie,wypił herbate i poszedł bez słowa,nie odzywa sie drugi dzień a ja nie wim co mam mysleć.Nie będe się narzucac bo to nie w moim stylu,chociaż nie ukrywam ze zależy mi na nim.Czy napisać do niego jak on ostatnio sam pierwszy sie odzywał.Chcialabym wiedziec co napisac tak zeby to nie wyglądalo że jednak poniżam się przed nim .Serdecznie pozdrawiam i czekam na rade.Sylwia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;osobiście napisałabym do niego pierwsza i zaczęła rozmowę w żartobliwy sposób. Po standardowych pytaniach typu "Co u Ciebie?" możesz przejść do bardziej poważnych tematów i zapytać czemu tak się zachowuje. Lepiej żebyś tę rozmowę przeprowadziła na gg niź przez SMS.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;"hej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;A Ty czemu się nie odzywasz? ;P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;&lt;jakakolwiek&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;:) a tak w ogóle to co u Ciebie? ble ble ble ;)"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pogadaj z nim jakiś czas, tak by rozmowa przebiegała miło i przyjemnie. Dopiero po takim wstępie możesz zapytać czy coś się stało. że przestał się odzywać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeszcze lepszym wyjściem byłoby gdybyś z nim porozmawiała na gg, spotkała się i dopiero na spotkaniu poruszyła temat jego ostatniego zachowania i stosunku do Ciebie. Podczas realnej rozmowy będziesz mogla wyczuć czy jest z Tobą szczery.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Staraj się nie robić mu wyrzutów. Kłótnia w niczym wam nie pomoże więc lepiej jak spokojnie sobie wszystko wyjaśnicie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-3080755649142609667?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/10/chopak-proponuje-spotkanie-potem-sie.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-5712871199707102611</guid><pubDate>Wed, 21 Oct 2009 17:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-21T11:19:10.477-07:00</atom:updated><title>Ostrożny podryw chłopaka- czyli sygnaly które świadczą o jego zainteresowaniu ;)</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt; Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Postaram się przybliżyć moją sytuację jak najdokładniej, potrzebuję pomocy gdyż nie chcę popełnić błędu po raz drugi. Muszę się przyznać że w grze w flirt jestem dość słaba ( to moja subiektywna ocena). Zacznę od początku , w maju poznałam faceta, okoliczności dość typowe, poznaliśmy się w Clubie. Coś między nami zaiskrzyło bawiliśmy się z sobą cała noc aż do momentu kiedy ja właściwie uciekłam. Tydzień później spotkaliśmy się znowu w tym samym Clubie i było tak samo wymieniliśmy się numerami a właściwie to ja wzięłam jego gdyż on nie miał przy sobie tel , ale jak się później okazało dał mi zły numer gdyż niedawno go zmieniał i jeszcze go dobrze nie zapamiętał. Ja od tamtej imprezy się do niego nie odzywałam on mojego numeru nie miał. Kolejny tydzień później spotkaliśmy się ponownie tym razem na  wydziałowej imprezie ( studiujemy razem na jednym wydziale on rok niżej ) , ja pierwsza do niego zagadałam i było miło, wyjaśniliśmy sytuacje z numerami , bawiliśmy się razem całą noc, później spacerowaliśmy do rana rozmawialiśmy, odprowadził mnie do domu. Przez smsy umówiliśmy się na wspólną imprezę ( on pierwszy napisał) . Pożnij napisał że coś mu wypadło i koniec ..... nie odezwał się więcej. Widzieliśmy się na wydziale ale udawaliśmy że się nie znamy.  Zapomiałam o nim przez wakacje, choć uważałam że jest bardzo bardzo przystojny interesujący i nadajemy na tych samych falach.  Po wakacjach wpadliśmy na siebie w tym samym Clubie :) . Przywitaliśmy się ( nawet przytulił mnie na powitanie ), porozmawialiśmy i było jak wcześniej świetni bawiliśmy się całą noc razem i tylko w swoim towarzystwie on zostawił zanjomych ja też . W Clubie trzymaliśmy się za rence, tanczyliśmy wyglądaliśmy jak para. Wyszliśmy razem z jego znajomymi i pojechaliśmy do jgo kolegi na after tam siedzieliśmy cała noc do rana. W tym domu było bardzo chlodno więć przytulił mnie , powidział mi także że trochę zmnieniłam się przez te wakacje że wcześniej czuł że potkreslam to że jestem starsza od niedo. Nad ranem połozylismy się spać choć na godzine ( o 7 rano) przytulił mnie i tylko tyle zachował sie jak dżntelmen ( co tez jest niepokojace) . Na  tym after zgubiłam kolczyk bylo to z czwartku na piątek, w sobote napisał że nalazł mój kolczyk i że wymieni go na moje notatki i spatał sie co dzisiaj robie, ja mu odpisałm że odpoczywam w domu. Traz zastanawiam się co powinnam zrobić czy coś do niego napisać czy czekać znowu na  jego ruch?. Nie chce popełnić błedu a jak napisać mu coś to co i kiedy ( tzn ile czekać ) Zastanawiam się czy on ni jest gejem jest mega przystojny, sam, świetnie sie rusza, ubiera noi to że  tylko mnie przytulił choc bylismy sami znalismy się trochę i chyba coś iskrzyło , świetnie zgrywamy się w tańcu. Uff trochę się napisałam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;proszę o pomoc i pozdrawiam    &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;według mnie cała sytuacja zmierza w dobrym kierunku i nie ma sensu żebym pisała Ci gotowe rozwiązania :) Początki znajomości bywają najlepsze i warto przeżyć je po swojemu, kierując się spontanicznością. Wasza znajomość świetnie się rozwija i teraz już Ty możesz do niego pisać pierwsza. Nie rób tego za często, ale kiedy czujesz że za długo ze sobą nie rozmawiacie to napisz, zaproponuj spotkanie. W innym wypadku może się okazać że już za późno. Poza tym pokażesz mu, ze Ty też lubisz spędzać z nim czas i z własnej inicjatywy chcesz się spotkać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Wydaję mi się że ten chłopak czeka na takie sygnały, gdyż  sam jest dość nieśmiały. Boi się także że przeszkadza Ci jego wiek. Jak najczęściej pokazuj mu że tak nie jest, by poczuł się pewnie i wiedział że ma u Ciebie szanse :)&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Druga sprawa, nie każdy facet który nie wykorzystuje okazji by przespać się z kobietą, dobrze się ubiera i tańczy jest gejem! Powinnaś się cieszyć że jego celem nie jest Cię zaliczyć i zostawić. Sama napisałaś że zachował się jak dżentelmen, to powód do dumy a nie obaw! Jego zachowanie wynika z nieśmiałości lub szacunku do Ciebie i innych kobiet. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli tylko on wykazuje chęci na spotkanie to nie marnuj okazji i bierz się za niego ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-5712871199707102611?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/10/ostrozny-podryw-chopaka-czyli-sygnaly.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-8679609581303591371</guid><pubDate>Thu, 24 Sep 2009 17:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-24T11:07:36.246-07:00</atom:updated><title>Dwa oblicza chłopaka...</title><description>&lt;div face="lucida grande" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witaj!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Trochę długą historię mam do opowiedzenia więc nie wiem czy to&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;opublikujesz xD Ja mam 18 lat, on zaraz obchodzi urodziny. Chodzimy do tej samej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klasy [teraz jesteśmy w 3] i najpierw się z nim nielubiłam aż w końcu on mi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się zaczął podobać, ale... nie mogę się z nim w ogóle dogadać i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ciągle coś jest nie tak, sama nie wiem co.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Do połowy 2 klasy w ogóle nie miałam z nim kontaktu bo niestety nasza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klasa jest podzielona na dwie "trochę" nielubiące się grupy i tylko kilka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;osób ma w miarę dobry kontakt z grupą przeciwną. On jest w tej większej, a&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ja w tej mniejszej. W 1 kl byłam bardzo nielubiana, za sprawą m.in.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;dziewczyny która - jak na ironię - podbijała do niego, nawet chyba z nim była i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ma tak samo na imię jak ja [ale w sumie nie podobał mi się on wówczas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;więc nie to było problemem]. Ja i ta dziewczyna miałyśmy poprawki, tyle że&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ja zadałam a ona nawet nie przystąpiła do egzaminów, ja natomiast - też&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;troszkę to śmiesznie wyszło - trafiłam w lato do tej samej korepetytorki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;z matmy co właśnie ON chodzi... i w sumie wszystkie te poprawki [z mat. i z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;hist.] były wielkim punktem zwrotnym w moim życiu [jak i zresztą całe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tamte wakacje, dzięki którym zmieniłam się na lepsze chociażby pokonałam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w jakimś stopniu nieśmiałość i niską samoocenę]... w sumie już wtedy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;chciałam mu pokazać że jestem lepsza od tej dziewczyny, co potem przeszło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;na to że próbowałam też jego prześcignąć albo chociaż mu dorównać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;[jednego z najlepszych uczniów w klasie, świetnego z matmy i laureata&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konkursów z historii] co mi się udało już zrobić w pierwszym semestrze - z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klasowego marginesu stałam się jedną z najbardziej przebojowych i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;najlepszych uczennic. Ale też dotarło do mnie co ja robię [bo z początku nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zauważyłam że chorobliwie porównuję swoje oceny z jego ocenami] i o ile z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;początku wydawało mi się to zabawne, to powoli zaczęłam sobie zdawać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;sprawę że on mi się chyba podoba...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;No i się zaczęło. Właściwie stwierdziłam że sam się wkręcam w te&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wszystkie uczucia i nic do niego nie czuję tak naprawdę, no bo jak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nieosiągalny, do tego rywal, więc nawet nic nie robiłam w tym kierunku żeby się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zbliżyć do niego. Heh, może i wcześniej się nie darzyliśmy sympatią&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;to jednak żadne nigdy nie pokłóciło się z drugą osobą nawet jeśli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miała jakieś wąty. Tylko że z dnia na dzień zaczęłam się z nim kłócić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;i złośliwie czepiać o byle co [a raczej to jemu się coś nigdy nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;podobało i to on mnie wyzywał przy całej klasie od... różnych] i właściwie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wydawało mi się że straciłam już jakąkolwiek sympatię do niego, gdy w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;końcu się jedna sprawa zakończyła się u dyr. i wspólną rozmową z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wychowawcą [rozwialiśmy nieporozumienia, bo wcześniej przecież żadne się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nawet nie odważyło drugiego wziąć za fraki i pogadać... tak jeszcze ta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nieśmiałość się mnie trochę trzyma]. Potem pierwszy raz nim gadałam tak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;sam na sam i podczas tej rozmowy, zauważyłam że pomimo swojego wizerunku w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klasie [głównie widziany jako przemądrzały cham, chociaż mega&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;inteligentny], jest też bardzo nieśmiałym i szybko peszącym się chłopakiem... i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;znowu nabrałam do niego sympatii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I nawet nie wiem jak to się stało, ale potem było już tylko lepiej, był&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;dla mnie b. miły, byliśmy na kilku wspólnych imprezach albo bawiąc się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;razem [co wywoływało sensację w klasie i wszyscy już o tym trąbili w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;szkole] albo w towarzystwie jego klasowej grupy [!]. Ba, w dniu zakończenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;roku [tak by the way - ta sama średnia co on, jedna z lepszych...] nawet&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;spędziliśmy cały wieczór/noc w klubie, sam mnie tam zabrał urywając się od&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klasowych kolegów i koleżanek. Tylko że jakoś nie mogłam się z nim tam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;już dogadać, nie potrafiłam nawiązać tematu do rozmowy, w ogóle zero&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zainteresowania z jego strony. Cudem trafiałam w jakiś temat gdzie on się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;dłużej wypowiadał... Ale potem w wakacje znowu było kilka wspólnych imprez,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tylko że nasze spotkania wynikały raczej z mojej inicjatywy [np.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;odwiedzałam go w pracy]... Całość jednak popsuł ciąg wydarzeń, który zaczął&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się od tego jak moja dobra koleżanka [dotychczas! chociaż wtedy kiedy to&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;robiła to nie wiedziała że ja też taka zakochana] zaczęła do niego ostro&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;podbijać co jemu się najwyraźniej podobało i co najgorsze - całe te&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miziu miziu działo się pół metra ode mnie. Po paru dniach gdy wyglądali&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;już jak para, pijana kuzynka tejże dziewczyny zaczęła się na mnie rzucać z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;łapami i na mnie bluzgać [mówiąc przy ludziach z tej jego klasowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;grupy: "co, kolegów szukasz? czy ktoś cię tu zapraszał?! nikt cię tu nie chce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w towarzystwie! wypad, bo jak nie to wpier... dostaniesz!" - tak w skrócie]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;na co on jedynie powiedział: "no jeżeli tak mówi to lepiej żebyś sobie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;poszła...". Od tego czasu chwilę pogadałam z nim raz po półtora&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miesiąca ciszy [niespodziewanie bo moi kumple którzy go nie znają wzieli mnie do&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miejsca jego pracy]. Ale od tego czasu nic ani on ani ja nie odzywaliśmy się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;już nic do siebie... ;/ Ja nie mam odwagi do niego cokolwiek powiedzieć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;przy tych ludziach i po tym wszystkim, nawet na gg... chociaż jeszcze jakiś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;czas temu niemiałabym żadnych oporów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Warto dodać że nie jest z tą dziewczyną [o ile tak naprawdę na serio z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nią w ogóle był, teraz nawet nie rozmawiają ze sobą], zresztą wydaje mi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się że on jednak trudno nawiązuje jakiekolwiek kontakty z dziewczynami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;[ma może z 3-4 przyjaciółki, z czego jedna jest w mojej grupie w klasie no&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ale z nią się zna od przedszkola i jest jego sąsiadką...] co pewnie wpływ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ma to na niego fakt że w wieku 6 lat stracił ojca, ojczyma jak nie miał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tak dalej nie ma, a matka nie potrafi go ogarnąć, tylko ryczy po kątach że&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;syn wraca o 3 nad ranem pijany przyprowadzany przez kolegę... Heh biorąc&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;to pod uwagę, to nie wiem co mi się w nim podoba, ale coś w nim jest skoro&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;niejednej się podoba/ł [w dodatku w klasie jest jeszcze jedna osoba która&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;też jest w nim zakochana i jest ona w mojej grupie, ale... ona nic nie robi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w tym kierunku, ba sama nawet próbowałam ich skipnąć na początku 2 kl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;xD], swoją drogą nawet nasza korepetytorka wie co się święci haha xD&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ale tak na serio to nie wiem jak odebrać jego zachowanie, czym jest ono&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;spowodowane i czy on w ogóle zdaje sobie sprawę że mi się podoba [chociaż&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;już próbowałam to pokazać na wszelkie sposoby; znam te różne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"sztuczki"]. Nie wiem tymbardziej jak się zachowywać wobec niego po tym wszystkim,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;szczególnie na oczach grupy, jak mam chociażby zagadać. Próbowałam parę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;razy ale w ostatniej chwili nabierałam wody w usta :/ W lato próbowałam też&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zapomnieć ale się nie da... Ja się nie mogę skupić na lekcjach a on&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nawet się na mnie nie spojrzy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ech sorry że tak długi mail, jeśli chcesz możesz go trochę skrócić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;żeby go wstawić na stronę, ale sytuacja no cóż jest moim zdaniem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;skomplikowana...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Proszę o odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt; ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Witaj, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; faktycznie trochę się naczytałam ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; No ale lepiej jak tak dokładnie opisujecie sytuacje niż zbyt ogólnikowo bo wtedy ciężko coś doradzać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; Przejdźmy do konkretów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; Sytuacja faktycznie strasznie zaplątana. Jak dla mnie to są 2 rozwiązania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; 1. Chłopak bawił się Twoimi uczuciami. Z tego co piszesz ma powodzenie u dziewczyn. Każdą chciałby dopisać do swojego "konta"... Kiedy byłaś szarą myszką, nie wyróżniałaś się w klasie ,on nie zwracał na Ciebie uwagi. W momencie gdy zaczęłaś osiągać jakiś sukces i wybiłaś się z tłumu stałaś się dla niego nową ofiarą. Potraktował Cię jako jedną z wielu. Sama napisałaś że chłopak jest chamski. Sposób w jaki potraktował Cię gdy ta dziewczyna Cie obrażała nie świadczy o nim dobrze. Zaprosił Cię, byliście razem więc powinien stanąć w Twojej obronie a jeśli chciał uniknąć sprzeczki powinien Cie odprowadzić, przeprosić i wyjaśnić! Tymczasem on się w ogóle tym nie przejął.  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; Zaloty innych dziewczyn mu schlebiają. Podoba mu się sytuacja kiedy jest podrywany. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt; Czy z kimś takim chciałabyś być w związku? Jaką masz pewność że nie będzie Cie zdradzał i nadal poniżał?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;div style="text-align: justify; font-family: lucida grande;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;2. Chłopak wychowywał się bez ojca. Nigdy nie miał z kogo brać przykładu, nie miał w pobliżu mężczyzny, który nauczyłby go jak być dżentelmenem. A matka ciągle go krytykuje. Wydaję mi się że sytuacja w jego domu nie jest zbyt ciekawa. Często dzieci z trudnych rodzin są dobrymi uczniami, stopnie w szkole są ucieczką od problemów w domu, jednak charakter i zachowanie takich ludzi jest bardzo ciężkie do zaakceptowania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Mimo to kiedy byliście sami on się otworzył. Wydaje mi się że poczuł iż przy Tobie może być sobą i zrzucił maskę TWARDEGO FACETA. Jak zauważyłaś,kiedy byliście gdzieś razem zupełnie inaczej się wam rozmawiało, on był miły, kulturalny... Sam okazywał zaangażowanie i chciał się z Tobą spotykać dalej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Zauważ, że wasz kontakt urwał się od momentu sprzeczki z tą dziewczyną. To według mnie świadczy o tym, że on dla dobra własnej opinii zrezygnował z Ciebie. Wie, że jego paczka Cie nie akceptuje, a on spotykając się z Tobą naraziłby się im, może nawet jego grupa by go odtrąciła. Chcąc tego uniknąć potraktował Cie tak a nie inaczej. Nie znaczy to jednak że jesteś mu obojętna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Masz dwa wyjścia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;a) zapomnieć o nim jak najszybciej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;b) jak najszybciej z nim porozmawiać. Możesz napisać do niego na gg skoro  boisz się podejść w szkole. "Hej. (poczekaj aż odpisze) Będziesz miał czas w najbliższych dniach? Wystarczy 15 minut... Jeśli zapyta po co napisz: Chciałabym się z Tobą spotkać i porozmawiać."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Jeśli zgodzi się na spotkanie najpierw zacznij jakimś miłym wstępem,... Zapytaj co u niego itd, a dopiero później kiedy się już trochę rozluźnicie zapytaj dlaczego nagle zmienił do Ciebie stosunek, czemu stał się taki chłodny. Powiedź mu że nie chcesz aby stracił przez Ciebie przyjaciół ale zauważyłaś że podczas rozmowy z Tobą on jest zupełnie kimś innym, kimś lepszym ,dlatego starasz się naprawić wasz kontakt bo zauważyłaś to czego nie dostrzegają inni... Postaraj się troche podnieść jego samoocenę. Kilka komplementów w tej sytuacji nie zaszkodzi. Powiedź że wiesz, że jest dobrym chłopakiem i dlatego nadal chciałabyś się z  nim spotykać, ale zaznacz iż nie będziesz robić nic na siłę i jeżeli on nie wykaże trochę zaangażowanie to sama nie dasz rady stworzyć między wami dobrych relacji. Niech przedstawi Ci swój punkt widzenia. Ważne aby cała rozmowa przebiegała spokojnie, bez kłótni, zamiast coś mu wykrzyczeć ugryź się w język ;) Celem tego spotkania jest dać mu do myślenia. Kiedy zaczniesz krzyczeć, skutek będzie odwrotny. Pamiętaj to ma być szczera, spokojna rozmowa :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Może chłopak zrozumie swój błąd i znów zaczniecie się spotykać. Jeśli jednak stwierdzi że nic z tego nie będzie, odpuść. Do miłości trzeba dwojga ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-8679609581303591371?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/dwa-oblicza-chopaka.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-4060713870290214164</guid><pubDate>Thu, 17 Sep 2009 18:54:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-17T12:42:44.049-07:00</atom:updated><title>Jak poderwać kolegę z klasy?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Witam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Kurs jest bardzo przydatny. Po przeczytaniu niektórych porad faktycznie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;zaczęłam je nieświadomie wprowadzać w życie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Mimo wszystko jednak mam problem. Podoba mi się chłopak z mojej klasy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Rozmawiamy na ogół rzadko, chociaż zdarza się. Kontakt wzrokowy też jest.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Dziś uśmiechnął się do mnie, potem podszedł i rozmawialiśmy. Przez&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;chwilę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Co robić, by w końcu zaczął interesować się mną bardziej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Jest jeszcze jedna sprawa - kiedy ktoś mi się podoba, jestem raczej dla&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;niego przykra. Nie dosłownie złośliwa, ale przykra. Chłodna, jakbym w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;ogóle się nim nie interesowała. Tak samo jest w tym przypadku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Co zrobić, by to zmienić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;M.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;PS. Jak sprawić, by on tego chciał bardziej niż ja?:D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;odpowiedź na swój list znajdziesz praktycznie w każdym poprzednim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Żeby facet zaczął się Tobą interesować musisz najpierw stać się dla niego widzialna, a to oznacza, że musisz mieć z nim jakiś kontakt. Chodzicie razem do szkoły więc nie rozumiem dlaczego nie rozmawiacie. Podejdź do niego i zagadaj o jakieś zadanie, sprawdzian. Cokolwiek. Potem postaraj się porozmawiać o sprawach niezwiązanych ze szkołą. Patrz na niego czasami Kiedy spotkacie się wzrokiem - uśmiechnij się.  Możesz to powtórzyć kilka razy na jednej lekcji. W ten sposób dasz mu do zrozumienia że Ci się podoba i może on sam zacznie wykonywać jakieś ruchy. Postaraj się też w trakcie rozmowy zagadać tak, by zdobyć jego numer telefonu lub gg. Jeśli Ci sie to uda rozmawiaj z nim, a potem rozmowy wirtualne wplataj w życie, nawiązuj do nich. Staraj się go poznać. Później musisz zacząć spędzać z nim czas poza szkołą. Możesz zacząć od wspólnych wycieczek na przystanek a skończyć na umówieniu się z nim na soczek ;) Grunt żebyście spędzili trochę czasu sami i poza szkołą. Reszta potoczy się sama.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;A jeśli chodzi o to że jesteś przykra do osób którym na Tobie zależy to jest to reakcja obronna. Boisz się zaangażować dlatego wolisz odpychać takich ludzi swoim zachowaniem. Może być to też Twój "test". Popracuj nad tym, bo takim zachowaniem zawsze będziesz odpychać chłopaków. Im się wydaje że nie jesteś zainteresowana i sobie odpuszczają. Tracisz przez to wiele okazji i krzywdzisz nie tylko tych facetów ale też siebie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;A co zrobić żeby ona chciał bardziej niż Ty? To zależy od sytuacji. W Twoim wypadku trochę za wcześnie na takie działanie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-4060713870290214164?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/jak-poderwac-kolege-z-klasy.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>7</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-1530278394492167581</guid><pubDate>Thu, 17 Sep 2009 17:49:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-17T11:43:39.936-07:00</atom:updated><title>Jak poderwać nieśmiałego chłopaka jeśli sama jestem nieśmiała?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Mam 19 lat. Od jakiegoś czasu należę do pewnego klubu, w którym jest&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;facet, który z każdym kolejnym spotkaniem czy wyjazdem klubowym coraz bardziej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;mi się podoba. Nie wiem co o mnie myśli, on jest taki spokojny, wyciszony&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;i mimo iż nie stroni od żadnych naszych imprez, to raczej bardzo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;nieśmiały, a ja nigdy nie byłam dobra ani we flirtowaniu ani uwodzeniu. Czasami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;odwozimy się wzajemnie po tych spotkaniach, bo dość blisko siebie mieszkamy i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;z każdym razem coraz łatwiej nam się ze sobą rozmawia (bo ja jestem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;cholernie nieśmiała, choć moi znajomi mówią, że kompletnie tego po mnie nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;widać, wręcz przeciwnie). Bardzo bym chciała żeby się mną&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;zainteresował, a nie należę do dziewczyn, które potrafią wykonać pierwszy ruch. Moja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;przyjaciółka wpadła na pomysł bym wkręciła jego najbliższego kumpla,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;żeby powiedział mu o mnie jakieś miłe słówko, ale niestety jego kumpel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;jest mną zainteresowany, więc niestety nie wchodzi to w grę. Za dwa dni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;mamy kolejny, dwudniowy wyjazd klubowy. Chciałabym jakoś zadziałać ale nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;wiem jak. Czy mogłabyś mi pomóc? Nie chcę przepuścić takiej okazji i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;takiego faceta. Nawet nie wiem jak odczytywać jego zachowanie, żeby wiedzieć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;czy zaczyna się mną interesować czy nie ma na to szans. Mamy swoje numery&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;telefonów, ale wykorzystujemy je bardzo rzadko i tylko do spraw klubowych. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Bardzo proszę o pomoc!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Witam,&lt;br /&gt;masz wiele możliwości żeby poderwać tego faceta. Należycie do tego samego klubu, macie wspólne zainteresowanie,spotykacie się często nawet na kilka dni, masz jego numer, odwozicie się do domu, mieszkacie blisko siebie, macie wspólnych znajomych i chodzicie razem na imprezy! Masz tysiąc możliwości!&lt;br /&gt;Najważniejsze żebyś złapała z nim więcej kontaktu. Postaraj się do niego zagadać jak się spotkacie. Nie wiem do jakiego klubu należysz ale możesz zacząć wątek od rozmowy dotyczącej spraw związanych z klubem. Załóżmy że ćwiczycie siatkówkę: zapytaj jak im poszedł ostatni mecz, trening. OBOJĘTNE! Wiem, że ciężko Ci się przełamać bo jesteś nieśmiała ale pamiętaj, że on Cię nie ugryzie a jeśli się nie odezwiesz, nie masz szans go poderwać. Kiedyś musisz się przełamać i to jest właśnie ta pora :)&lt;br /&gt;Nie myśl o tym, że to facet którego chcesz uwieść. Traktuj go jak normalnego kumpla, wtedy będzie Ci łatwiej. Jeśli boisz się z nim porozmawiać możesz napisać najpierw smsa. Np. coś w rodzaju:&lt;br /&gt;"Hej. Co tam u Ciebie słychać? Nie wiesz może o której jest jutro zbiórka? Pozdrawiam i miłego dnia życzę :*"&lt;br /&gt;Jak odpisze kontynuuj rozmowę, ale już nie na temat waszego klubu, tylko jego dnia, samopoczucia(jeśli odpisze co u niego). Potem staraj się podtrzymać rozmowę i ciągnąć ją przez klika smsów. Kiedy się spotkacie możesz do tego nawiązać.&lt;br /&gt;Poza tym macie przed sobą ten wyjazd. Tam postaraj się do niego zbliżyć. Uśmiechnij się, zagadaj, poproś o pomoc. Rób wszystko żebyście mieli okazję więcej ze sobą rozmawiać i się lepiej poznać.&lt;br /&gt;Nie angażowałabym jego kumpli , ponieważ może się poczuć osaczony i będzie Cie unikał. Tym bardziej jak jego znajomy jest Tobą zainteresowany.&lt;br /&gt;Chłopak jest nieśmiały więc lepiej jeśli wasza znajomość będzie się rozkręcała bez większej widowni ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie bój się wykonać pierwszego kroku!  Uwierz w siebie i głowa do góry :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-1530278394492167581?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/jak-poderwac-niesmiaego-chopaka-jesli.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-1751911608487411730</guid><pubDate>Tue, 01 Sep 2009 16:52:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-01T10:09:03.253-07:00</atom:updated><title>Jak poderwać na weselu</title><description>&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Witam? Mam do Ciebie Uwodzicielko ogromną prośbę. Mam 19 lat i będę druhną u swojej koleżanki na weselu już za tydzień więc czasu zbytnio nie mam?…, drużbę poznałam już jakiś czas temu i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Tak bardzo, że jak jest przy mnie to ja zapominam języka, kompletnie nie wiem jak się zachowywać on widzi moje zmieszanie, ale jest na tyle miły, że nie wyśmiewa tego (to duży plus? )…Chłopak jest świetny, miły wrażliwy i bardzo dobrze wychowany miło się z nim rozmawia i to nie kobieta podtrzymuje rozmowę tylko on.... Rzadko się takich już spotyka…He he a jak już to…. No właśnie- ma dziewczynę, jest bardzo ładna i przypuszczam że dobrze im ze sobą, nie mam najmniejszych szans przy niej… Ale jest jeden minus mieszkają daleko od siebie poznali się na studiach, trochę słabe pocieszenie. :-/ i to że nie mówi o niej nic... Nie bardzo wiem jak sprawić żeby się do niego zbliżyć, wiem perfidne jest odbijanie chłopaka ale ja naprawdę pierwszy raz poczułam cos niesamowitego… przed nami wesele mam okazję ale nie umiem jej wykorzystać, a będzie gorzko, wspólne zdjęcia itd.. Nie chce puścić tego tak po prostu chociaż mieć tą pewność, że próbowałam, że się starałam… Pisze z tą prośbą bo nie jak nie umiem podrywać mężczyzn a już odbić to w ogóle.. Niestety brak mi pewności siebie… Proszęczas ucieka a ja w kropce chociaż doradź jak nim kokietować, uwodzić go i sprawić żeby zauważył mnie od tej innej strony nie jako starszej ale dziewczyny wartej zainteresowania…Jak się nie uda to cóż widocznie nie mnie on pisany, ale to co odpiszesz na pewno się przyda w przyszłości. PS: W nim jest to "coś" i nie chcę sobie tak poprostu go odpuścić.. Pozdrawiam?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witaj,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;no cóż skoro chcesz walczyć to postaram się pomóc jak tylko będę mogła ;) Nie nastawiaj się jednak na jakiś ogromny sukces bo jak sama napisałaś on ma dziewczynę z którą jest szczęśliwy a jeśli naprawdę jest taki cudowny jak piszesz to... zostanie jej wierny i nie będzie się interesował inną... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Możesz jednak spróbować. Po pierwsze musisz się przy nim wyluzować. Jeśli będziesz się tak stresować to nie powiesz ani słowa a w ten sposób go nie poderwiesz ;) Zaprezentuj się jako miła i otwarta dziewczyna. Na weselu kilka rzeczy będziecie musieli zrobić razem więc masz czas żeby pobyć z nim sam na sam i porozmawiać. Wtedy musisz pokazać wszystkie swoje najlepsze cechy. Postaraj się być zabawna, odpowiedzialna, miła. Możesz poprosić go o pomoc a potem podziękuj, zaznacz że nie dałabyś rady bez niego "Dziękuje, kochany jesteś. Nie dałabym rady sama tego zrobić" i uśmiech ;) Postaraj się złapać z nim jak najlepszy kontakt zanim jeszcze będzie "gorzko"... Może on sam ośmieli się dać Ci buziaka, jeśli nie sama możesz to zrobić. Pamiętaj jednak żeby się do niego nie przykleić! To ma być delikatny pocałunek, nie zapominaj że patrzy na was jego dziewczyna i wszyscy goście ;) Poza tym chyba nie chcesz wyjść na napaloną małolatę? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Będziesz miała okazję z nim zatańczyć, pójść na zdjęcia... Nie oczekuj jednak że po weselu będziecie od razu parą. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Dobrze gdybyś zabrała jego numer telefonu, w ten sposób będziecie mieli okazję utrzymać wasz kontakt a może nawet się spotkać. Jeśli na weselu dasz z siebie 110%  to być może chłopak się Tobą zainteresuje :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-1751911608487411730?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/jak-poderwac-na-weselu.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-8116500573741076839</guid><pubDate>Tue, 01 Sep 2009 16:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-01T09:44:39.043-07:00</atom:updated><title>Jak po raz drugi zdobyć faceta?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witaj miła Uwodzicielko!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Poznałam męzczyznę, nawiązała się miedzy nami nić sympatii, pisalismy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wiele o naszych intymnych oczekiwaniach, o seksie, doszło nawet miedzy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nami do pierwszego zbliżenia (nie uprawialismy jednakże seksu).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jestem juz dojrzałą kobietą. Mam męża, on ma zonę. Obojgu brakuje nam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;namietnosci, ciepła, czułosci, tego iskrzenia i cudownych fruwajacych &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;motylków w brzuchu. Dobrze się więc rozumielismy. To wszystko poczułam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;znowu dzieki temu mezczyżnie i czułam się fantastycznie. Myslę, ze i on&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;poczuł się podobnie. Bylismy soba zauroczeni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niestety, po pierwszych czułosciach zaczął się dystansować, zarzucał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mi &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zbytnią zaborczość, miał mi za złe, ze za duzo pisze do niego smsów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wszystko to doprowadziło do zakonczenia naszej znajomości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozstalismy sie w przyjaznej atmosferze. Po miesiacu napisał do mnie, że&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"to co było, a nie jest nie pisze się w rejestr".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Odczytałam to stare porzekadło w ten sposób, że mi wybacza moje &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zachowanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zamienilismy pisemnie kilka zdań, które zakonczyły się stwierdzeniem, ze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mozemy nadal sie przyjażnić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co mam teraz robić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak się zachowywać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak sprawic, zeby było znowu tak miło jak przedtem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak poderwać go po raz drugi?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy to jest mozliwe?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mineło kilka dni od naszej ostatniej rozmowy. On milczy, a ja nie mam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;odwagi do niego napisać, bo wiem, ze męzczyxni nie lubią narzucajacych &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się kobiet.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dostałam niezła lekcję i wyciągnęłam z niej solidne wnioski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Drugi raz tego błedu nie popelnię !!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bardzo prosze o radę. Jeżeli byłoby to mozliwe to na mojego maila.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dziekuje i pozdrawiam serdecznie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;SKARB&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre style="font-family: lucida grande;" class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;nie odpisuje na e-maile, wszystko umieszczam na blogu :) Zachowujesz  100% prywatności, gdyż Twój e-mail, imię czy nazwisko są wyłącznie do mojej dyspozycji i nigdzie ich nie wykorzystuję :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;A teraz do rzeczy...:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Facet jest żonaty, zakończył z Tobą znajomość gdyż bał się że jego romans wyjdzie na jaw i straci swoją żonę.  Ty pisząc do niego zbyt często stworzyłaś takie ryzyko dlatego zrezygnował z waszej znajomości. Możesz jednak popracować nad tym, by go odzyskać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli posiadasz informacje dotyczące np. czasu jego pracy, albo pracy jego żony wykorzystaj to. Chodzi mi o to czy wiesz kiedy on jest bez niej. To ważne , gdyż wtedy jest najlepszy moment na to, by do niego napisać, masz pewność że Twoje smsy nie zostaną odczytane przez złą osobę a on będzie spokojniejszy. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli nie posiadasz takich wiadomości możesz wykorzystać portal nasza-klasa. Wyślij mu zaproszenie, nie musisz pisać żadnej wiadomości. W ten sposób może on sam się odezwie kiedy będzie sprawdzał pocztę. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Możesz też napisać e-maila. To może być coś w rodzaju:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;"Hej.  Mam nadzieję że nie będziesz mi miał za złe tej wiadomości. Chciałam Cię przeprosić za to że kiedyś byłam taka zaborcza. Sporo ostatnio zrozumiałam i wyciągnęłam wnioski. Nie chcę żebyś miał przeze mnie kłopoty, a jednocześnie nie chce też rezygnować z naszej znajomości. Dzięki Tobie odnalazłam to, czego brakowało mi w związku i nie chce z tego zrezygnować. Nie oczekuje od Ciebie nic, prócz paru miłych chwil...  Odezwij się do mnie, gdy będziesz miał chwilę."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;No i poczekaj na jego reakcje... Jeśli się nie odezwie, podaruj sobie tę znajomość. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Poza tym warto przemyśleć to, czy naprawdę chcesz zdradzić swojego męża.  Narazie nie doszło do seksu ale kontynuując ten romans prędzej czy później będziecie się kochać, to nieuniknione. Pomyśl o tym, że w domu ktoś na Ciebie czeka...  A namiętność, ciepło, iskrzenie? Wszystko da się zrobić, wystarczy tylko trochę nad tym popracować ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-8116500573741076839?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/jak-po-raz-drugi-zdobyc-faceta.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-730268543795015093</guid><pubDate>Tue, 01 Sep 2009 15:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-01T09:10:45.784-07:00</atom:updated><title>Ostrożny podryw chłopaka- czyli sygnaly które świadczą o jego zainteresowaniu ;)</title><description>&lt;div style="text-align: justify; font-family: lucida grande;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Witam:).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Uwodzicielko proszę o poradę i Twój punkt widzenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mam 24 lata,dwa związki za sobą.Jeden związek sama zakończyłam,ale mam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;z tym chłopakiem dobry kontakt,oparty na szacunku i przyjaźni.I to mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;cieszy.Drugi chłopak prawie nosił mnie na rękach,a po pewnym czasie okazało&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się,że sam nie wie,czego chce,zwodził mnie,aż w końcu okazało się,że&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;z kimś kręci.Długo nie mogłam się pozbierać,bołalo i mimo że jestem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;niby twarda,to mam uraz do facetów.Po paru miesiącach przeprosił i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;powiedział,że jestem mu bliska,ale podziękowałam mu za "współpracę".Ludzie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;postrzegają mnie jako osobe otwartą,wesołą i odpowiedzialną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Niedawno poznałam chłopaka,2 lata starszy ode mnie,od razu złapaliśmy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;dobry kontakt.Rozmawialiśmy o wszytskim,tylko nie na tematy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;męsko-damskie.Nie chcę wyjść na ciekawską.Wiem tylko,że miał dziewczynę i że z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;laskami to on na dystans.Spędzaliśmy razem czas przez parę dni,gdyż on&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wyjechał do pracy za granicą,pracuje z kolegą.Wynika że narazie nie zamierza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wracać do Polski.Co miesiąc jest w Polsce na parę dni,ale mieszka w innym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mieście niż ja,ma tam mamę i swoją ekipę,a w moim ma siostrę.Przez te 1,5&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miesiąca od którego go poznałam piszemy smsy czy dzwonimy,opowiadamy sobie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ogolnie co i jak.Kiedyś mi napisał,że on nie rozumie kobiet,ale chciałby&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się uczyć.Pytał mnie się też o moje nastawienie do&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;facetów.Powiedziałam mu ogólnie o moich związkach i że wierzę w prawdziwą miłość na&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;maxa.Więcej tematów o miłości nie było.Kiedyś tu był,ale na&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;chwilkę,przelotem,więc nie zobaczyliśmy się.Byłam o to&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zła,zadzwonił,powiedział,żebym się nie gniewała,ale jest na kilka dni w Polsce i spieszy się do&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;swojego miasta.Może kolejnym razem.Ale co parę dni piszemy smsy-albo sam albo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;opisuje,mimo że jego praca jest czasochłonna.(Nie ma w nawyku pisania&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;smsów,tylko dzwonienie,ale ze mna pisze).I wynika,że czyta je z ciekawością.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Myślę,że zajął się pracą i że jakoś też boi się dziewczyn,ma&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ekipę w Polsce,jest wesoły i mu tak dobrze.I chyba unika jakoś spotkania ze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mną.Tylko nie rozumiem po co trzyma kontakt smsowy?Skoro zobaczyć się nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ma czasu..Trochę mi smutno,bo to naprawdę fajny i dobry facet i czuję,że&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;to bratnia dusza.Wiem,że ok 700 km to odległość,ale może jakby mu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zależało,to by tu wrócił..Tylko jak go oczarować?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Co myślisz Uwodzicielko?Z góry dziękuję i przepraszam za rozmiar listu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;:).Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witam,&lt;br /&gt;z tego co napisałaś wynika, że ten chłopak jest Tobą zainteresowany ale trzyma dystans bo boi się rozczarowania... Może kiedyś zawiódł się na dziewczynie i stał się nieufny i ostrożny? Jak dla mnie to najbardziej prawdopodobna wersja. Nie wyklucza to jednak tego, że zaczęło mu na Tobie zależeć. Nie pisałby i nie dzwonił gdyby tak nie było. Kiedy nie mógł się z Tobą zobaczyć jak był w Polsce, zadzwonił i przeprosił. Gdybyś była mu obojętna nie tłumaczyłby się ;)&lt;br /&gt;Ciężko jednak żebyś wymagała od niego powrotu, przynajmniej narazie. Nie jesteście parą i nigdy nie rozmawialiście na ten temat. Nie ma żadnych zobowiązań ani deklaracji, nie wie, czy Ci się podoba, czy myślisz o nim jak o facecie ;)&lt;br /&gt;Moja rada? Poczekaj :) Aktualnie i tak nic więcej niestety nie możesz zrobić bo dzieli was odległość. Dalej jednak utrzymujcie ze sobą kontakt, staraj się go poznać chociaż przez smsy, a jak znowu będzie w Polsce, spotkajcie się. Dopiero po pierwszym pocałunku czy jakimś romantycznym wieczorze będziecie mogli zacząć rozmawiać "o was" bo wtedy będą do tego podstawy :) Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku więc się nie przejmuj! ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-730268543795015093?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/09/ostrozny-podryw-chopaka-czyli-sygnaly.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-1905798259766720274</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 20:45:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.356-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Chyba zakochałam się w przyjacielu...</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;pre style="font-family: lucida grande;" class="text-plain"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witaj,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mam bardzo dobrego kolege, z którym świetnie się dogadujemy. Oboje mamy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;swoje "drugie połówki", jednak kilkakrotnie zdarzyło mi sie usłyszeć od&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;obcych osób pytanie "czy jestśmy parą" (podobno przez sposób w jaki ze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;sobą rozmawiamy i patrzymy na siebie)? Po kolejnym takim pytaniu zaczęłam sie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zastanawiać, czy aby nasza znajomość przestała być już czysto&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;kumpelska. Również jego zachowanie czasem bywa dwuznaczne i nie wiem jak mam to&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;odbierać. Szczególnie na imprezach, po paru piwach mówi, że fajnie wygladam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;że jestem niesamowita kobietą itp., zdarzyło się nawet, że mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;objął, a innego dnia trzyma dystans i jest bardzo zachowawczy. Nie potafię go&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;rozszyfrować... Kiedy potrzebuję pomocy, to wystarczy, że zadzwonię a on od&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;razu się pojawia. Każdego dnia godzinami rozmawiamy przez telefon. Nie wiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;co mam o tym wszystkim myśleć bo on ma przecież dziewczyne. Czasem zdarza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mu sie powiedzieć, że jest z nią bo ona sama sobie w życiu nie poradzi,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;a innego dnia mówi, że coś tam razem planują na przyszłośc. Chialabym z&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nim szczerze porozmawiać, ale nie wiem jak bo specyficzny z niego facet i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ciężko z niego coś wyciagnąć:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;a ja czuję, że przez to wszystko zaczyna mi zależeć na nim coraz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;bardziej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak mam sie dowiedzieć, czy jemu też zależy na mnie bardziej niż na&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;koleżance..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; text-align: justify;"&gt;Witam,&lt;br /&gt;moim zdaniem ten chłopak nie traktuje Cie tylko jak przyjaciółki. Daje wyraźne sygnały zainteresowania. Dystansuje się jednak bo wię, że masz chłopaka, a on sam też jest zajęty... Trudna sytuacja. Chyba tylko szczera rozmowa może wam pomóc. Zanim jednak zdecydujesz się na nią przemyśl kilka rzeczy:&lt;br /&gt;1. Czy zależy Ci na nim aż tak bardzo, że mogłabyś zostawić swojego chłopaka&lt;br /&gt;2. Czy to nie jest chwilowe zauroczenie&lt;br /&gt;3. Weź pod uwagę, że teraz świetnie się dogadujecie, ale w związkach bywa rożnie. Z doświadczenia wiem, że z przyjacielem rozmawia się inaczej niż z chłopakiem. Macie całkiem inne problemy, kiedy będziecie razem może się okazać że wcale nie potraficie się tak dobrze dogadać jak kiedyś...&lt;br /&gt;4. Musisz wiedzieć, że Twój teraźniejszy chłopak i dziewczyna przyjaciela będą mieć do was żal i pewnie nie będziecie ze sobą już rozmawiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli mimo wszystko uznasz że jesteś gotowa spróbować to porozmawiaj z przyjacielem i powiedź mu o tym.  Musisz się jednak liczyć z tym, że on może nie być na tyle odważny i wtedy wasza przyjaźń może ucierpieć. Po takiej rozmowie stworzy się między wami pewien dystans i trudno będzie go pokonać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja należy do Ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-1905798259766720274?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/chyba-zakochaam-sie-w-przyjacielu.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-7631196227679583688</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 20:34:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.356-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Czy związek ze starszym facetem to coś złego?</title><description>&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Witaj uwodzicielko...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;mam nadzieje ze nie na darmo do Ciebie pisze i moge spodziewac sie od ciebie w miare szybkiej odpowiedzi na nurtujacy mnie problem.. chcialam cie po prostu zapytac "czy jezeli dziewczyna przespala sie ze starszym facetem praktycznie na pierwszej randce ( mimo ze znaja sie dluzszy czas) , to faktycznie o niej zle swiadczy....?" .......a to jej taki pierwszy przypadek......OO&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Znajomosc sie toczy powoli dalej znaja sie lepiej... i dalej ze soba sypiaja...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Jak sprawic aby doszlo miedzy nimi do rozmowy na ten temat??&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Zwlaszcza ze on krepuje sie na ten temat rozmawiac..&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Jak powinna "KONKRETNIE" przebiegac taka rozmowa od a-z...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozwaz moj problem i prosze Cie odpisz na mojego maila jak najszybciej..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witaj,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;to, że przespałaś się ze starszym facetem nie znaczy że jesteś dziwką . Jeśli czujesz się z nim dobrze i myślisz poważnie o tym związku to dlaczego masz mieć wyrzuty sumienia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Skoro wasza znajomość toczy się dalej to najwyższy czas na rozmowę. Kiedy będziecie sami i wszystko będzie dążyło w kierunku seksu, powiedź mu że chciałabyś z nim porozmawiać. Nie napiszę Ci jak ma wyglądać taka rozmowa bo to niemożliwe! Ona ma być szczera, nie wiem co czujesz,co odpowie Ci ten facet... Ważne abyście sobie wszystko wyjaśnili, nie bój się zapytać co on myśli o waszym spotykaniu się, czy traktuje Cie poważnie. Masz prawo do takich pytań!  Powiedź czego się boisz, jak Ty go traktujesz. Jeśli liczysz na poważny związek możesz również zapytać czy on kiedykolwiek o tym myślał, jak to sobie dalej wyobraża. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Więcej odwagi, poważna rozmowa jest tu konieczna, nie uciekaj przed nią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-7631196227679583688?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/czy-zwiazek-ze-starszym-facetem-to-cos.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-4494279909258970566</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 20:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.356-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak postępować z frajerem, czyli idealny list czytelniczki ;)</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Witam;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Kilka tygodni temu byłam na wakacjach na basenach za granicą. Pojechałam z koleżanką i jej znajomymi. Wśród jej znajomych był pewien chłopak, który od razu mi się spodobał, ale stwierdziłam, ze nie za bardzo mam u niego szanse, bo jest mega przystojny więc traktowałam go tak, jakby go nie było. Okazało się jednak, że ja też mu się spodobałam no i zaczął do mnie zagadywać, potem poszliśmy razem popływać, wieczorem na dyskoteki no i tak przez kilka dni. Na początku się wygłupialiśmy, ale potem zaczeliśmy trochę bardziej flirtować, w końcu na jednej z imprez, gdy byłam po kilku drinkach całowaliśmy się, pozwoliłam mu też na małe pieszczoty. Na następny dzień dowiedzialam się od jednej z jego znajomych, że ma dziewczynę w Polsce, ale gdy go o to zapytałam, powiedział mi że już z nią zerwał i że nic go już z nią nie łączy, że nie oszukiwałby mnie w ten sposób i że mogę mu zaufać. Pomimo, że mu w pewnym sensie uwierzyłam zaczęłam go traktowac bardziej na dystans. Ograniczyłam pocałunki a o pieszczotach już nie było mowy. On się zaczął denerwować, bo nie mógł dostać tego co chce i się raz pokłuciliśmy. Wstałam i odeszłam od niego bez słowa, po czym pół godziny później widziałam go już całującego się z inną dziewczyną, a potem znowu z kolejną. Zdenerwowałam się a że jestem dość wybuchową dziewczyną to gdy się do mnie odezwał wylałam mu na głowe piwo, które miałam w ręce i powiedziałam, że nie pozwole nikomu robić ze mnie idiotki po czym już się więcej do niego nie odezwałam. On nic sobie z tego nie zrobił i wielce w ogóle nie wiedział o co mi chodziło i stwierdził, że jestem jakaś po**bana, a jakaś jego znajoma powiedziała mi ze on nie przyjechał ze mną i że może robić wszystko i z kim kolwiek chce i że to nie moja sprawa. Byłam na niego wścieła przez kilka dni ale ciągle nie mogę przestać o nim myślec i zastanawiam się jak to odkręcić i czy jest w ogóle sens, skoro traktuje dziewczyny tak przedmiotowo. Jednak rozum mówi swoje, a serce swoje, no i denerwuje mnie fakt, że rozeszliśmy się w gniewie i bez pożegnania. Chciałabym coś zrobić, żeby poprawić nasze stosunki, bo mam wrażenie że jednak to piwo to była jednak drobna przesada:/ ale nie wiem co i jak:( proszę o pomoc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam, Honey&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;a moim zdaniem bardzo dobrze zrobiłaś ;) Chłopak dostał to na co zasłużył i mimo że udaje że nie wie o co chodzi, tak naprawdę wie co ma na sumieniu.  Może piwo to trochę drastyczne posunięcie ale należało mu się. Niech trochę ochłonie ;) Twoja koleżanka nie ma racji, chłopak zachował się okropnie, zabawił się Tobą a nie miał do tego prawa. Tym bardziej że twierdził że możesz mu ufać. Takie zachowanie nie jest OK, więc miałaś prawo się zdenerwować. Niepotrzebnie się zadręczasz. Najlepiej jak najszybciej o nim zapomnij, nie naprawiaj tej znajomości bo nie warto. Pomyśl sobie że jest mnóstwo świetnych chłopaków więc dlaczego Ty masz tracić czas na frajera? Uwierz mi, że nic dobrego by z tej znajomości nie wyszło. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Uśmiechnij się i nie przejmuj kimś takim jak on :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam serdecznie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-4494279909258970566?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/jak-postepowac-z-frajerem-czyli-idealny.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-4755180168984950109</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 20:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.356-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak nawiązać znajomość z sąsiadem brata?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hejka!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pracuje u mojego brata. I zakochałam się w sąsiedzie mojego brata  i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;cały czas myślę o nim  jakby to było. Z widzenia się tylko znamy albo się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;uśmiechniemy do siebie, ale z jego strony żadnej reakcji  i nie wiem co&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zrobić bo strasznie mi się podoba i jest fajny.Sytuacja jest dziwna bo od roku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się widujemy i nie wiem co mam zrobić ani cześć ani dzień dobry jak jest&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;starszy odemnie chyba o 2 lata i ma lat 28 a ja 26. Więc żadna różnica.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pomóżcie bo chciałam bym z nim wkoncu zacząć rozmawiać ale on&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;powinnieł najpierw pierwszy się odezwać tak myślę.I chciałam bym żebyśmy się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w końcu spotykali czy na kawę czy do kina. Pomóżcie. Ola:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre face="lucida grande" class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;wykorzystaj swojego brata, niech Ci przedstawi sąsiada :) Najlepiej gdyby ten sąsiad go odwiedził( Twój brat może poprosić go o pomoc lub jeśli mają dobry kontakt może go po prostu zaprosić na piwo) Kiedy przyjdzie sąsiad Ty "przypadkiem" będziesz u brata.  Najlepiej gdybyście najpierw siedzieli i rozmawiali w 3, będzie Ci łatwiej, staraj się uczestniczyć w rozmowie, potem niech Twój brat sobie pójdzie na chwile, będziesz miała okazję pogadać z sąsiadem sam na sam ;) Pierwsze lody zostaną przełamane bo już nie będziecie dla siebie anonimowi. ;) Kiedy go spotkasz na ulicy, postaraj się zagadać. Nie bój się wykonać pierwszego kroku. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-4755180168984950109?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/hejka-pracuje-u-mojego-brata.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-3914619569070809043</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 19:42:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak poderwać kierownika?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witaj:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mam bardzo nietypowy problem od niecałego miesiąca pracuje i jest tam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;facet który mi się bardzo podoba (jest moim kierownikiem:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;jest ode mnie straszy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; o kilka lat. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po pierwszych dwóch tygodniach mój flirt z nim przynosił&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;efekty chodził uśmiechał się , patrzył non stop, rozmawiając przez telefon&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mylił imię ( Ola wyśle ci potwierdzenie tzn Asia), nawet próbował&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;robić zdjęcia z ukrywacie, wie ze widziałam bo flesz było słychać a ja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;odwróciłam głowę i zaczęłam się uśmiechać . Od tego dnia zrobił się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;poważny widzę jak się patrzy  żebym ja tego nie zauważyła :P  Chce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nawiązać z nim kontakt w tym celu spytałam się czy mogę z nim jeździć do&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;pracy bo mieszka blisko mnie i nawet to nie skutkuje w samochodzie jest cisza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;grobowa on się nie odzywa a ja nie wiem jak do niego zagadać. Nie ma&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;dziewczyny w pracy czasami patrząc się na mnie  żartuje z dziewczynami (czyżby&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;żebym była zazdrosna ) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre  class="text-plain" style="font-family:lucida grande;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam Ola:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Ty sobie świetnie radzisz beze mnie! :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Działasz i to z pozytywnym skutkiem. Chłopak też zaczął Cię podrywać więc jedyne czego brakuje to trochę szybszego tempa ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Jeździcie razem do domu, macie okazje być sami, mieszkacie blisko siebie- wykorzystaj to! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Nie bój się do niego odezwać. Jeśli jadąc słuchacie muzyki możesz powiedzieć "Ładna piosenka". Jeśli on odpowie coś półsłówkiem zapytaj z uśmiechem na buzi "Zawsze jesteś taki nieśmiały? Nie ugryzę Cię, ewentualnie połknę w całości ;) " Dasz mu do zrozumienia że chcesz z nim nawiązać kontakt i że jesteś sympatyczną dziewczyną z poczuciem humoru ;) Takie zachowanie powinno go trochę ośmielić. Potem gadajcie o wszystkim. Po kilku dniach, kiedy rozmowa zacznie się wam trochę bardziej kleić możesz go zaprosić na herbatę gdy będzie Cie odwoził. W pracy też staraj się z nim zamienić chociaż parę słów, uśmiechów i spojrzeń ;) Kuś go! Reszta przyjdzie sama :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Mam nadzieję że napiszesz mi jak poszło ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-3914619569070809043?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/jak-poderwac-kierownika.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-2716366126806205892</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 19:23:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Co zrobić gdy chłopak się wystraszył....</title><description>&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Witam,&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;przez przypadek znalazłam Twojego bloga i postanowiłam napisać, bo mam mały problem...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Poznałam na dyskotece świetnego faceta, który bardzo mi się spodobał :) Świetnie nam się tańczyło, a potem poszliśmy porozmawiać. Problem w tym, że mam już chłopaka, ale nie jestem pewna moich uczuć do niego :( Powiedziałam mu o tym, a on się bardzo zdystansował, rozmowa przestała się 'kleić' i gdzieś się ulotnił. Podeszłam do niego i zapytałam gdzie zniknął, a on w jakiś pokrętny sposób dał mi do zrozumienia że chyba nie jest już mną zaineteresowany, ale na pożegnanie dał mi buziaka w policzek. Potem widziałam jak tańczył z innymi dziewczynami. Ale ja nie dałam za wygraną i znalazłam go na parkiecie :) tańczyliśmy jeszcze kilka razy, dodam tylko tak zmysłowo jak nigdy z nikim ;) i znów na do-widzenia się cmoknęliśmy :) i teraz nie mogę przestać o nim myśleć... Znalazłam go na naszej-klasie i zastanawiam się czy to dobry pomysł, żeby wysłać mu wiadomość? A jeżeli tak to o jakiej treści? A może wysłać zaproszenie? Ale nie jestem do końca przekonana, bo przecież on dał mi do zrozumienia że nie jest mną zaineteresowany, a jednak później dość długo ze mną tańczył (choć było to z mojej inicjatywy...) Może byłam zbyt nachalna? Albo może odstraszyło go to, że mam chłopaka? Czy powinnam podejmować jeszcze jakieś starania, bo mam straszną ochotę poznać go bliżej, ale boję się że coś sobie o mnie pomyśli...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Dziękuję z góry za pomoc!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Paskuda :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;moim zdaniem chłopak się wystraszył kiedy powiedziałaś mu o swoim mężczyźnie. Może znalazłaś właśnie faceta, który uważa, że nie należy rozbijać związków! ;) Widocznie stwierdził że pobawisz się nim na dyskotece a później wrócisz do swojego faceta, a jego coś takiego nie interesuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Skoro znalazłaś go na naszej klasie możesz wysłać mu zaproszenie,  jeśli chcesz czegoś więcej napisz też wiadomość. Sprawdź czy nie macie jakiegoś wspólnego znajomego. Jeśli tak napisz coś w rodzaju &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;"Hej :) Nie wiedziałam że znasz......... Przeglądałam jej/jego profil i znalazłam Ciebie:) Mam nadzieję że przyjmiesz zaproszenie. Pozdrawiam i miłego dnia życzę :*"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli nie macie wspólnych przyjaciół napisz: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;"Hej. :) Powiedzmy, ze znalazłam Cie przez przypadek ;P A tak poważnie to nie mogłam zapomnieć sobotniej dyskoteki... Dawno z nikim tak świetnie się nie bawiłam i chciałam Ci podziękować :) Więc dziękuje za cudowny wieczór :*" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Chłopak powinien coś odpisać i wtedy możesz kontynuować rozmowę. Staraj się wziąć jego numer gg a później komórki. Po kilku dniach rozmów postaraj się z nim spotkać. Dobrze by było gdyby inicjatywa wyszła od niego ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Powodzenia! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-2716366126806205892?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/co-zrobic-gdy-chopak-sie-wystraszy.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-7460009659237026046</guid><pubDate>Sat, 22 Aug 2009 18:43:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak poderwać instruktora nauki jazdy?</title><description>&lt;div id="msg"&gt;&lt;div id="msg-body"&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Witam szanowną uwodzicielke!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Postanowiłam do Ciebie rowniez i ja napisac gdyz stwierdzam ze trafiłam na beznadziejny przypadek faceta trudny do poderwania, ogolnie  nie mam wiekszego problemu z podrywaniem facetów ale ten przypadek okazuje sie trudniejszy niz przypuszczałam. A mianowicie moj problem polega na tym ze jest On instruktorem nauki jazdy samochodem dodam ze przystojnym  i widac ze jest profesjonalista bo zachowuje dystans do osob z ktorymi ma lekcje.  Tłumaczy,tłumaczy, i na tym sie konczy. Nie mam pojecia jak zagadac do niego zeby zorientował sie przynajmniej w minimalnym stopniu ze jestem nim zainteresowana. Nie chce tez  zeby zaraz pomyslał sobie Bog wie co  i nie chce go   wystraszyc tym ze  napalona laska chce sie z nim umowic  bo mam jeszcze kilka lekcji do wyjezdzenia:D i tutaj kieruje swoja prosbe o pomoc i wskazowki co robic droga uwodzicielko??&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family:Arial;font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;oj chyba jednak ten przypadek nie jest taki beznadziejny jak Ci się wydaje :) Spędzasz z tym facetem sporo czasu sam na sam więc możesz go zacząć podrywać. I musisz zacząć działać bo zostało Ci tylko kilka lekcji ;) Nie chodzi mi jednak o jakieś gwałtowne ruchy, na początek postaraj się "wybadać" sytuację. Odezwij się do niego, możecie nawet porozmawiać o pogodzie ;) Grunt to zacząć jakoś rozmowę. Zobacz czy chętnie będzie z Tobą rozmawiał czy raczej zacznie Cie zbywać krótkimi odpowiedziami. Jeśli to drugie- odpuść. Widocznie ma żonę, dziewczynę lub po prostu nie jest zainteresowany. W rozmowie postaraj się uśmiechać i raczej na początek nie gadajcie o niczym poważnym. Pokaż że masz poczucie humoru, niech padną jakieś zabawne teksty, małe aluzje, podteksty do jego wskazówek dotyczących jazdy. Następnym razem kiedy znowu przyjdziesz na lekce wróć do jakiegoś śmiesznego tekstu który padł lekcje wcześniej, powiedz go na dzień dobry, uśmiechnij się i wsiądź do auta. Kolejna rozmowa powinna przyjść już łatwiej, może nawet on sam ją zacznie ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Więcej wiary w siebie! :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-7460009659237026046?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/08/jak-poderwac-instruktora-nauki-jazdy.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-5760906703347234827</guid><pubDate>Tue, 28 Jul 2009 20:33:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak sprawić by on nie traktował mnie jak koleżanki?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zakochałam się w chłopaku z mojej miejscowości, znamy się z widzenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;parę lat jednak ostatnio zaczęliśmy więcej gadać i tak jakoś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wyszło?Staram się go zainteresować bardziej swoją osobą jednak nic z tego nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wychodzi, traktuje mnie tylko jako koleżankę, a ja nie mogę przestać o nim&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;myśleć. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ja studiuję i on często&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wspomina, że skończył tylko technikum i odnoszę wrażenie, że czuje się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;gorszy. Ostatnio też powiedział mi, że kłamał co do swojego wieku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powiedział mi, że ma 23 lata a tak naprawdę jest dwa lata starszy (ja mam 20).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jest raczej nieśmiały. Spotykamy się głównie na dyskotekach, tańczymy,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;często żartuje dlaczego nie podrywa żadnej dziewczyny, a on że nie widzi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nikogo fajnego (muszę tutaj zaznaczyć, że jest bardzo przystojny i&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mógłby mieć każdą dziewczynę) i zazwyczaj jesteśmy razem do końca dyskoteki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wraz z jego kolegami ( nie rusza się bez nich praktycznie nigdzie).Nie wiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;czy mam u niego jakiekolwiek szanse, proszę pomóż mi bo już nie wiem co&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;mam robić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre face="lucida grande" class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;staraj się z nim jak najwięcej rozmawiać. Jeśli się nie widzicie możesz napisać smsa albo na gg. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Tylko nie nękaj go tysiącami wiadomości dziennie! Ważne żebyście mieli ze sobą kontakt bo łatwiej będzie się spotkać, a jak się już spotkacie to będziecie mieli więcej tematów do rozmowy. Wyciągnij go na spacer, pokaż się  z najlepszej strony. Oczaruj go swoją osobą.  Nie będę Ci pisała gotowych tekstów bo w takiej sytuacji to bez sensu :) Bądź sobą a wtedy Cię zauważy. Moim zdaniem coś już poszło w dobrym kierunku skoro przyznał się do kłamstwa ;) Teraz staraj się z nim spędzić trochę czasu w innym miejscu niż dyskoteka i bez jego kumpli. Skoro jest nieśmiały napisz do niego pierwsza. Pokaż mu że jest fajnym facetem i jesteś nim zainteresowana ale zrób to w subtelny sposób, bez narzucania się. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-5760906703347234827?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/hej-zakochaam-sie-w-chopaku-z-mojej.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-9181519878104494335</guid><pubDate>Tue, 28 Jul 2009 20:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Wakacyjna przygoda i 1000km które was dzieli....</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Witaj uwodzicielko!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Przez przypadek weszłam na twoją stronę i postanowiłam ze tez spytam sie ciebie o radę. Nie jestem już podlotkiem tylko kobieta dojrzalą po 2 nieudanych związkach. Wróciłam niedawno z wakacji gdzie ponzalam fajnego faceta,zadzaiłala chemia...w dzien ( był sasiadem mojego dziadka) piliśmy kawę, często romzawialismy,wieczorem gdy już moje dzieic poszły spać...po prosyu byliśmy razem. Przytulenia, pocalunki, pieszczoty. Jk tylko mnie dotknąl...czulam prawdziwą rzadzę a z reguły bardzo trudnojest mnie rozpalić. Czułam, jego drżenie, podniecenie.Ostatniej nocy mojego pobytu wracaliśmy przez las z imprezy, mówił,że chce utrzymać znajomość, piszemy dosiebie sms. Ja mam 37lat, on 40 i jest kawalerem, wiem ze niebyl nigdy w powaznym zwiazku bo był bardzo bnieśmialy - choć przy mnie nie.Dzieli nas 1000km, mieszkamy na dwoch krańcach Polski,ale wciaz nie mogę przestać o nim myślec. Gdy poruszylam temat cobędzie z nami dalej, napisal że będzie mnie pamiętał całe zyciealeon już jest za stary na układanie życia we dwoje. Ccialabym by coś z tego wyszło alenie chcę się mu narzucać i nie wiem jak go przekonać żenamiłość nie jest za późno. Jesli mozesz pomórzmi. Z gory dziękuję za radę jak  znim postępować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam kajaas37&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Weź pod uwagę że ten facet od razu po powrocie powiedział, że nie widzi sensu by kontynuować ten związek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;No ale... my kobiety nigdy się nie poddajemy ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli jesteś gotowa o niego walczyć możesz np wybrać się na drugi koniec Polski pewnego dnia.... Zadzwoń do niego "Gdybym udowodniła Ci, że na miłość nigdy nie jest za późno to odważyłbyś się zaryzykować?" Zanim jednak zadzwonisz napisz do niego i wypytaj czy ma jakieś plany na czas kiedy planujesz go odwiedzić. Jeśli napisze że nie, zadzwoń. Pewnie powie, że jest za stary itd. Wtedy bądź pewna siebie i nie przyjmuj głupich tłumaczeń " Dla mnie wiek jest nieważny, mam tylko jedno życie i czuję że Ty powinieneś w nim uczestniczyć. Wiec powtórzę pytanie, miałbyś na tyle odwagi by spróbować?" Musisz usłyszeć TAK lub NIE. Jeśli powie że tak powiedź że jesteś w stanie do niego przyjechać, jeśli że nie to już wiesz, że Twoje starania nie mają sensu i odpuść sobie. Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz i czy warto sobie robić nadzieję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam serdecznie :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-9181519878104494335?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/wakacyjna-przygoda-i-1000km-ktore-was.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-5037571030290934885</guid><pubDate>Tue, 28 Jul 2009 19:40:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Czy różnica wieku ma znaczenie?</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;pre style="font-family: lucida grande;" class="text-plain"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Witaj,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dziwnie czuje sie pisząc do Ciebie, ale licze na to ze mi pomożesz..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Moim problemem jest to, ze spotykam sie z mężczyzną starszym ode mnie o&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;14 lat i nie wiem czego moge po tych spotkaniach sie spodziewac..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chodzi o to ze chcialabym wiedziec czy jakiejkolwiek przyszlosci cos &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;moze miedzy nami byc.. Staram sie czasem ukierunkowac rozmowe wlasnie na &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ten temat ale jestem zbywana jakims innym .. więc jak z niego moge &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;cokolwiek wyciagnać na ten temat.. Nie doslownie ale zebym przynajmniej &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wiedziala ze warto..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wiem ze mnie lubi ( bo to powiedzial) i milo spedza ze mna czas, ale &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;chcialabym wiedziec mówiac bezczelnie czy nie trace czasu..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fakt mam dopiero 20 [!] lat on 34 i roznica wieku moze wydawac sie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;znaczaca ale naprawde kiedy spedzamy razem czas ona sie zaciera.. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;przynajmniej jak dla mnie.. A skoro sie nadal spotykamy to chyba znaczy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ze jak dla niego tez.. ;]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Drugim problemem choc to chyba za duze slowo jest to ze chcialabym &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;sprawic zeby to on zaczal mnie w pewien sposob podrywac.. Ja raczej na &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ogół nie mam z tym problemow ale czasem patrze na niego z perspektywy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tej wlasnie roznicy wieku.. czy wypada tak zrobic.. a moze tak itp.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I tu pojawia sie moja prośba..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Napisz prosze jak dyskretnie ale mimo wszystko skutecznie sprawic zeby &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;on zaczal mnie podrywac.. Jakies triki i tzw "patenty"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;oj nie za ciekawie to wygląda. Macie między sobą sporą różnice wieku i mimo, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;że Tobie ona nie przeszkadza dla faceta może mieć znaczenie. Wasze światy i myślenie bardzo się różnią. Ty masz przed sobą całe życie a on pewnie jest facetem po przejściach. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Zauważ, że kiedy próbujesz rozmawiać o was on szybko zmienia temat... Daje Ci do zrozumienia, że masz nie wiązać z nim swojej przyszłości. I właśnie tak zrób. Możecie się dalej spotykać ale nie ograniczaj swoich kontaktów damsko- męskich tylko do niego. Spotykaj się też z facetami w swoim wieku. Osobiście nie robiłabym sobie wielkich nadziei z tym mężczyzną, wręcz bym uważała. Może on ma rodzinę o której "zapomniał" Ci powiedzieć? Bądź ostrożna, 34 letni facet który spotyka się z dziewczyną w Twoim wieku na ogól ma w tym jakiś cel. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-5037571030290934885?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/czy-roznica-wieku-ma-znaczenie.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-5341480753844505092</guid><pubDate>Tue, 28 Jul 2009 19:25:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.357-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak poderwać weterynarza ;) cz. 2</title><description>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Droga Uwodzicielko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;na wstępie muszę powiedzieć, że jesteś genialna:)! Weterynarz ku memu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;zaskoczeniu odezwał się do mnie i napisał tak miłe słowa że aż chce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;się je czytać:) Napisałam do niego słowa ktore mi poleciłaś i już po dniu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;otrzymałam od niego odpowiedź, dosłownie napisał: "Cała przyjemność&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;po mojej stronie:) Bardzo dziękuję, jeszcze nikt mi tak miło nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;podziękował:) Również pozdrawiam i życzę miłych wakacji:)". Miałam nadzieję,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;że napisze coś jeszcze, że zechce się ze mną spotkać, ale nic takiego w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;jego słowach nie ma. Dlatego jestem w kropce.. Chciałabym wprost go&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;zapytać czy się spotkamy, jednak nie chcialabym wyjść na jakąś nachalną&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;kobietę. Uwodzicielko czy mogłabyś mi coś poradzić? Jak rozkręcić tę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;znajomość? A może dać sobie spokój? Sama nie wiem:( Proszę Cię pomóż mi,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;bardzo mi na nim zależy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande; font-style: italic;"&gt;Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam po raz kolejny :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Szczerze mówiąc wydaje mi się, że powinnaś zakończyć te znajomość bo mężczyzna nie wykazuje zbyt wielkiej chęci na spotkanie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;No ale oczywiście zawsze są co najmniej 2 wyjścia i możesz spróbować go zaprosić na jakąś kawę :) Możesz napisać coś w rodzaju " A gdybym chciała podziękować jeszcze lepiej i zaprosić Cię na kawę? Byłaby taka możliwość? :)"&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Oczywiście musisz się liczyć z tym, że odmówi bo np ma dziewczynę, żonę albo po prostu nie ma ochoty. No ale bez zaryzykowania się nigdy nie dowiesz. Decyzja należy do Ciebie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-5341480753844505092?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/jak-poderwac-weterynarza-cz-2.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-66853493065626362</guid><pubDate>Thu, 16 Jul 2009 12:31:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.358-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak poderwać brata koleżanki?</title><description>&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;witaj:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;właśnie czytałam sobie Twojego bloga, i zobaczyłam, że mam szansę do Ciebie napisać i poprosić o poradę :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;sprawa dotyczy mojego kolegi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Znam go dłuższy czas. Jest bratem mojej najlepszej koleżanki. Młodszym ode mnie. Ma 20 lat. Jest przystojny, ale nieśmiały. Nawet jego siostra mi to mówi. Jego zachowanie intryguje mnie od dawna. Często jesteśmy razem w towarzystwie - tzn między innymi ja, moja koleżanka i on. Jakieś wspólne wypady, wyjazdy. On wówczas w ogóle sie do mnie nie odzywa, traktuje mnie jak powietrze. Wydaje mi się to troche niegrzeczne, podejrzewalam, że moze mnie nie lubi. I ze jest małomówny. Przekonalam się jednak nie dawno, że wcale taki nie jest.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt; Uczy się tam, gdzie ja. Gdy spotkamy się w szkole, on nawet sam mnie zaczepia i rozmawiamy sobie. Wtedy jest miły i nie udaje, ze mnie nie widzi :) Nie wiem, czemu tak się zachowuje. Szczerze mówiąc, jego takie zachowanie przy siostrze mnie krępuje. Czuję się dziwnie, sama zaczynam mieć dystans do niego i też cieżko mi sie odezwać. Dziwny jest :) na dodatek zaczął mi się podobać.. Znam go troche i wiem, że to ogarnięty chłopak, umie sam sobie radzić i nie jest gówniarzem. Smakowity kąsek, tylko jak go schrupać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Będzie mi miło, jeśli odpowiesz na moją wiadomość z jakąś radą :) Wiem, że starasz się odpowiadać na łamach bloga, ale jednak proszę o dyskrecję.. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Ola&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;ODPOWIEDŹ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;przykro mi ale wszystkie listy umieszczam na blogu by reszta też mogła z nich skorzystać. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Skoro to brat Twojej koleżanki to masz sporo okazji żeby z nim porozmawiać, wykorzystaj to! To, że podchodzi sam os siebie w szkole może świadczyć o tym, że też mu się podobasz. Według mnie wstydzi się do Ciebie zagadać przy siostrze i nie robi tego by uniknąć głupich docinek.... Jeśli masz jego gg lub numer telefonu, sama się odezwij, zapytaj co słychać itd. Kiedy następnym razem pojdziecie gdzieś wszyscy, podejdz do niego sama i powiedz:  "Hej a Ty co mnie tak unikasz? Nie gryzę, nie musisz przede mną uciekać" (konieczie sie uśmiechnij żeby wiedział że żartujesz). Jesli nie masz numeru musisz go zdobyć, tylko niech on sam Ci go da! Zagadaj jakoś podczas rozmowy. Jeśli zaczniecie ze sobą pisać połowa sukcesu za Tobą :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-66853493065626362?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/jak-poderwac-brata-kolezanki.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-3103910122087645634</guid><pubDate>Wed, 15 Jul 2009 17:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.358-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Jak poderwać weterynarza ;)</title><description>&lt;div style="text-align: justify; font-family: lucida grande;"&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Droga Uwodzicielko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zupełnie przypadkiem trafiłam na Twojego bloga, ale ucieszyła mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;informacja że chętnie pomożesz takim osobom jak ja:) Moja sprawa wygląda dość&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;kiepsko na pierwszy rzut oka, ale mimo to mam nadzieję, że znajdziesz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;sposób na mój problem:) Byłam kiedyś w klinice weterynaryjnej i bardzo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;spodobal mi się tam pewien weterynarz starszy ode mnie o 4 lata, można&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;powiedzieć że poczulam coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia. Potem po&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;pewnym czasie weszlam na stronę nasza-klasa.pl i wysłałam mu zaproszenie do&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;moich znajomych. A po dwoch dniach ku mojemu zaskoczeniu je zaakceptował.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie wiem czy ten weterynarz kojarzy mnie ze zdjęcia i czy pamięta, że już&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;się raz widzieliśmy. Myślałam o tym żeby napisać do niego na&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;naszej-klasie co takiego: "cześć, ładne masz zdjęcia?" albo "ładne masz zdjęcia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;może dasz się zaprosić na kawę?". Nie chcę pisać, że spotkałam go w&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;klinice i mi się spodobał, wolę napisać coś innego co nie ma z tamtym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wydarzeniem związku. Uwodzicielko pomóż mi coś szybko wymyślić, to dla mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;bardzo ważne. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Witam,&lt;br /&gt;hmm odważny ruch z Twojej strony z wysłaniem zaproszenie, no ale skoro on je zaakceptował to chyba jest dobrze ;) Spróbuj się dowiedzieć czy on czasem nie jest z kimś w związku. Oczywiście nie chodzi mi o to byś go zapytała a raczej dyskretnie (np. na podstawie zdjęć) to sprawdziła. Jeśli jest sam to droga do podrywu wolna :)&lt;br /&gt;Możesz do niego napisać na nk ale niech to raczej nie będzie nic w rodzaju "Ładne masz zdjęcia". Czymś takim nie zwrócisz  jego uwagi. Poza tym chyba nie znacie się jeszcze za dobrze więc tę znajomość trzeba najpierw zacząć :) Nie wiem jak wyglądał wasz dialog w lecznicy i jak się do niego zwracałaś. No ale możesz zaryzykować bo chyba nic do stracenia nie masz :)&lt;br /&gt;Ja bym napisała coś w rodzaju:&lt;br /&gt;"Hej. Chciałam Ci podziękować za (tutaj napisz powód dla którego poszłaś do lecznicy np. za przebadanie mojego pieska. )Powiedział mi że profesjonalnie się nim zająłeś podczas wizyty :) Także oboje jesteśmy wdzięczni :)&lt;br /&gt;Miłego dnia, pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Śliczne zdjęcia! :)"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze to jakieś rozpoczęcie rozmowy, no i lekko dajesz mu do zrozumienia że Ci się podoba a przy okazji jesteś miła i się nie narzucasz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-3103910122087645634?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/jak-poderwac-weterynarza.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-4354854961613648585.post-6419924521134190912</guid><pubDate>Sat, 11 Jul 2009 19:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-28T08:33:58.358-07:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>podryw faceta</category><title>Facet spotyka się ze mną a potem z inną</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; font-family: lucida grande;"&gt;Poznaliśmy się na imprezach u naszych znajomych niewiem czy to ma jakieś&lt;br /&gt;znaczenie ale jest wśród nich mój eks. Jako jedyni z całego towarzystwa&lt;br /&gt;słabo się znaliśmy. Wiedziałam jedynie jak sie nazywa. Nie mieszkamy w tym&lt;br /&gt;samym mieście dzieli nas 45 km. Po którejś z kolei imprezie kiedy jak co&lt;br /&gt;wieczór kontrolowałam co nowego na naszej-klasie napisał do mnie kilka&lt;br /&gt;wiadomości ja nie byłam mu dłużna i po chwili odpisałam. Później&lt;br /&gt;zaczęły sie rozmowy na gg oraz całonocne esemesowanie. Kiedy pytałam w jakim celu&lt;br /&gt;do mnie pisał odpowiadał, że chciałby mnie lepiej poznać. Napisał&lt;br /&gt;również, że narazie nie szuka dziewczyny. Ale czasami były takie wieczory,&lt;br /&gt;że jedynym tematem o którym chciał rozmawaić był seks. Wkońcu nie&lt;br /&gt;wytrzymałam i któregoś wieczoru wygarnęłam mu, że mam wrażenie jakby pisał&lt;br /&gt;ze mną jedynie dla seksu. Jego odpowiedź mnie zaszokowała powiedział że&lt;br /&gt;przykro mu, że tak o nim myśle i wydawało mu się, że już trochę go znam&lt;br /&gt;ale widocznie się mylił. Udało mi się jakoś załagodzić tą sytuacje i&lt;br /&gt;znowu pisaliśmy jak dawniej. Wspólne imprezy za każdym razem wyglądały&lt;br /&gt;inaczej. Coraz bardziej sie do siebie zbliżaliśmy... Były to namiętne&lt;br /&gt;pocałunki, dotykanie się nawzajem. Aż którejś soboty przypadkiem&lt;br /&gt;spotkaliśmy się na koncercie. On był w swoim towarzystwie a ja w swoim. Obioł mnie,&lt;br /&gt;troche porozmawialiśmy a potem każde z nas poszło w swoją strone. Pech&lt;br /&gt;chciał, że tego samego wieczoru spotkaliśmy się ponownie chociaż nie&lt;br /&gt;jestem pewna czy można to nazwać spotkaniem razem z przyjaciółką&lt;br /&gt;zastałyśmy go w objęciach innej dziewczyny. Przytulali się i całowali zupełnie jak&lt;br /&gt;pare dni wcześniej my. Był tak zajęty, że chyba nas nawet nie&lt;br /&gt;zauważył. Przyjaciółka radziła mi żebym zewała z nim kontakt ale ja chciałam to&lt;br /&gt;wyjaśnić. Kiedy jak gdyby nigdy nic napisał do mnie na gg zapytałam go o&lt;br /&gt;tą sytuacje która miała miejsce na koncercie. Odpowiedział, że&lt;br /&gt;przesadził z alkoholem popełnił błąd i teraz tego żałuje. Po tej rozmowie&lt;br /&gt;napisał tylko raz i teraz przez kilka dni wcale się nie odzywa. Normalnie bym&lt;br /&gt;go sobie odpuściła ale on ma w sobie to 'coś' i bardzo mi na nim zależy.&lt;br /&gt;Proszę poradź mi jak mam to wszystko rozegrać i czy wogule jest to w moim&lt;br /&gt;przypadku możliwe.&lt;br /&gt;Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre style="font-family: lucida grande;" class="text-plain"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ODPOWIEDŹ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Witam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;jak dla mnie wygląda to trochę podejrzanie... Chłopak stosuje najbardziej popularne wymówki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;To, że wypił w ogóle go nie usprawiedliwia. Gdybyście byli parą i upiłby się na imprezie to czy miał by prawo Cie zdradzić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Z drugiej strony  nie jesteście razem  i mówił że nie szuka dziewczyny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Na Twoim miejscu nie skreślałabym go, ale zaczęła uważać.  Rozmawiaj z nim tak jak kiedyś, ale traktuj go jak zwykłego kumpla. Nie ma mowy o tym, żebyście się całowali lub nawet przytulali w najbliższym czasie. On musi Ci udowodnić, że na Ciebie zasługuje i żałuje tego co zrobił. Jeśli będzie się starał zaczniesz mu znowu ufać. Możesz się z nim spotkać ,nawet kokietować lecz tylko prowokuj i na tym niech się skończy :) Daj mu do zrozumienia że nie jesteś głupiutką dziewczynką której można "wcisnąć każdą ściemę" i żeby Cię zdobyć będzie się musiał postarać.  Poczekaj aż on sam się odezwie. Jeśli nie zrobi tego w najbliższych dniach napisz do niego pierwsza. Możliwe, że po tym wszystkim nie będzie miał odwagi by napisać...Jednak nie daj po sobie znać, że Ci zależy, wszystkie emocje musisz zachować na później ;)  Traktuj go jak kolegę, możesz nawet zażartować "Hej. A Ty już nie zamierzasz się odzywać?  :)"  Pewnie  odpisze, że był zajęty, nie miał dostępu do neta lub myślał że nie chcesz z nim rozmawiać.... Wtedy pokaż, swoją  "obojętność" "Nie musisz mi się tłumaczyć, nie jestem Twoją dziewczyną" (domyśli się, że jesteś zła). Jeżeli będzie nadal drążył temat, możesz napisać że to nieważne lub nie chcesz o tym rozmawiać i zapytaj po prostu co u niego słychać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Jeśli naprawdę uważa że popełnił błąd i go żałuje to sam wykaże inicjatywę żeby naprawić wasze stosunki. Jeśli nie, będziesz miała pewność że nie był wart czasu który Ci zabierał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: lucida grande;"&gt;Pozdrawiam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;pre class="text-plain"&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4354854961613648585-6419924521134190912?l=podryw-faceta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://podryw-faceta.blogspot.com/2009/07/facet-spotyka-sie-ze-mna-potem-z-inna.html</link><author>noreply@blogger.com (Uwodzicielka)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item></channel></rss>